wtorek, 02 wrzesień 2025 06:11

Byk, owce i cielak ofiarami wilków w gminie Nowy Żmigród

Wilki na podkarpaciu Wilki na podkarpaciu fot: pixabay

Hodowcy bydła z gminy Nowy Żmigród zgłaszają kolejne szkody spowodowane przez wilki. Drapieżniki zabiły dorodnego byka ważącego blisko pół tony.

Spis treści:

Wioletta Mroczka o pilnowaniu bydła

Rolnicy z Brzezowej, Desznicy i Skalnika zgłaszają, że pasą bydło w pobliżu wieży widokowej i tam dochodzi do ataków.

Pilnujemy nocami zwierzęta, bydło, wszyscy naokoło bo tu i inni ludzie mają zwierzęta, krowy, pilnują nocami, my pilnujemy nocami, a wilki przyszły w dzień i potrafiły byka zjeść przeszło 400 kilogramów. To jest masakra co się dzieje – Wioletta Mroczka

Wioletta Mroczka wyjaśniła, że gospodarze pilnują nocami zwierząt. Wilki jednak pojawiły się w dzień. Zabiły byka o wadze ponad 400 kilogramów. Hodowcy podkreślają, że sytuacja staje się coraz trudniejsza.

Norbert Rączka o zagrożeniu dla mieszkańców

W miejscu, gdzie dochodzi do ataków, przebywają także ludzie i spacerowicze.

Norbert Rączka zaznaczył, że w przypadku obecności osób mogłoby dojść do niebezpiecznych konsekwencji. Mieszkańcy uważają, że ryzyko nie dotyczy wyłącznie zwierząt gospodarskich.

Jest tu też ludzi dużo i spaceruje i tak, że przy takim ataku jak by byli ludzie mogłoby dojść do jakichś niespodziewanych konsekwencji – Norbert Rączka

Hubert Fedyń o szacowaniu strat

Pracownicy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska potwierdzili, że szkody wyrządziły wilki.

Hubert Fedyń z RDOŚ w Rzeszowie wskazał, że na podstawie stopnia zjedzenia można stwierdzić udział kilku osobników. Dokładna liczba nie jest znana. Podkreślił, że jeśli bydło było pilnowane i zabezpieczone, hodowcy mogą ubiegać się o odszkodowanie.

Szkodę wyrządziły wilki, ze stopnia zjedzenia wskazuje, że było to kilka sztuk dokładnej liczby nie jesteśmy w stanie określić – Hubert Fedyń, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie

Jeżeli wszystko było zgodnie z prawem czyli bydło pilnowane w nocy, zabezpieczone, to jak najbardziej – Hubert Fedyń, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie

Andrzej Żarnowski o oczekiwaniach hodowców

Rolnicy twierdzą, że rekompensaty nie pokrywają strat poniesionych w wyniku ataków.

Andrzej Żarnowski wyraził oczekiwanie, że ministerstwo podejmie działania. Hodowcy chcą spokoju i domagają się interwencyjnego odstrzału wilków. Według nich to jedyne rozwiązanie, które ograniczy problem.

FAQ wilki i ataki w gminie Nowy Żmigród

Gdzie odnotowano ataki

Na łąkach w gminie Nowy Żmigród w rejonie wieży widokowej.

Jakie miejscowości zgłaszały zdarzenia

Brzezowa, Desznica i Skalnik.

Jakie były straty w stadach

Zagryzione trzy owce i cielak oraz byk ważący blisko pół tony.

Kto potwierdził sprawstwo wilków

Pracownicy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie.

Na jakiej podstawie oceniono liczbę drapieżników

Na podstawie stopnia zjedzenia zwierzęcia wskazano udział kilku osobników bez podania dokładnej liczby.

Czy hodowcom przysługuje odszkodowanie

Tak, jeśli bydło było pilnowane w nocy i zabezpieczone zgodnie z przepisami co potwierdził Hubert Fedyń z RDOŚ w Rzeszowie.

Kiedy dochodziło do ataków

Zdarzały się także w dzień mimo nocnego pilnowania stad.

Czego oczekują hodowcy

Działań ze strony mi

Oczekiwalibyśmy, pewnie od ministerstwa, no bo to trzeba by było głębiej pójść w ten temat – Andrzej Żarnowski

Sytuacja w regionie i straty hodowców

W tym samym rejonie wilki wcześniej zagryzły trzy owce i cielaka.

  • Zabity byk ważył prawie 500 kilogramów
  • Wcześniejsze straty to trzy owce i cielak
  • Ataki koncentrują się wokół wieży widokowej

Hodowcy wskazują, że sytuacja wymaga szybkiej reakcji samorządu oraz służb odpowiedzialnych za ochronę zwierząt. Obawiają się, że bez podjęcia działań problem będzie narastał.